Amazing Story 1D
niedziela, 8 kwietnia 2012
Uwaga!
Przerywamy pisanie bloga ponieważ nikt go nie czyta, a jak go czytacie to ruszcie te swoje dupy i skomentujcie te nasze rozdziały, bo będziemy wiedzieć, że mamy dla kogo pisać.
sobota, 31 marca 2012
Rozdział drugi
Miałam zamiar włożyć go do buzi, gdy nagle drzwi od sypialni otworzyły się... Ujrzałam
Louisa, patrzał na nas zdziwiony. Natychmiast odskoczyłam od Harrego i nakryłam
się kołdrą. Lou wybiegł wkurzony na korytarz, Harry ubrał się i pobiegł za nim zostawiając mnie
samą. Do pokoju wbiegł Zayn zaraz za nim
Niall i Liam. Na mojej twarzy pojawiły się dwa rumieńce, schowałam się pod kołdrę i kazałam im wyjść. Wyszli niechętnie, a ja zaczęłam się ubierać. Wyszłam z pokoju, cała trójka stała pod
drzwiami, zadawali mnóstwo pytań dotyczących zaistniałej sytuacji. Zeszliśmy na
dół do salonu, rozsiedliśmy się na fotelach i wszystko im opowiedziałam.
*Z perspektywy Harrego*
W drzwiach zobaczyłem Louisa, posłał mi wrogie spojrzenie i
wybiegł. Natychmiast włożyłem na siebie ciuchy i pobiegłem za nim. Szedł w stronę parku i usiadł na ławce, a ja
obok niego.
- Co się stało? – zapytałem – Przecież wiesz, że jesteśmy
parą.
- Tak wiem, nie wiem co mi odbiło. – mruknął.
- Taa jasne…
- Co, nie wierzysz mi ?! – krzyknął.
- Coś nie za bardzo, wiesz że mi możesz wszystko powiedzieć,
jesteśmy przyjaciółmi.
- Mhm.
- To gadaj.– powiedziałem.
- Gdy zobaczyłem was razem nagich nie chciałem wam
przeszkadzać i wybiegłem. – odparł.
- To czemu byłeś taki wkurwiony ?
- Bo wam przeszkodziłem.. . Zawsze musze wszystko psuć – powiedział
smutno.
- Nie przejmuj się, z
Ashley jeszcze to nadrobimy. -
powiedziałem uśmiechając się do niego.
- Nie wątpię. –
burknął.
- To chodźmy do reszty, pewnie się o nas martwią. –
powiedziałem, po czym poszliśmy.
Weszliśmy do domu a tam wszyscy dopytywali się nas gdzie
byliśmy.
- No powiedzcie coś w końcu!- krzyknął Liam.
- Byliśmy na spacerze. – powiedziałem , a oni tylko
popatrzyli na nas z ukosa.
- A po co wy w ogóle tu przyszliście ? – zapytałem.
- Pogadać. – odparł Zayn.
- No i coś zjeść, bo u nas jest pusta lodówka. – powiedział Niall.
- To siadajcie, a ja zaraz przygotuje coś do jedzenia. –
powiedziała Ash.
- Pooglądamy jakiś horror ? – powiedział Liam.
- Musze iść, bo jestem umówiony z Alex. Pa. – powiedział Zayn
i wyszedł.
Ashley wróciła z kuchni z zapiekankami i napojami. Usiadłem
koło niej, a Louis spojrzał na mnie krzywo i usiadł koło Nialla i Liama. Po
filmie pożegnaliśmy się z Ashley i poszliśmy w trójkę do domu.
Gdy dotarliśmy, Niall od razu chwycił telefon i zadzwonił do
kogoś.
- Hej, spotkamy się jutro o 15 ? – powiedział niepewnym
głosem.
- Ok, to przyjdę po ciebie. Pa. – rozłączył się.
Widocznie osoba po drugiej stronie musiała się zgodzić, bo
Niall z uśmiechem pobiegł do swojego pokoju. Wziąłem krótki prysznic, po czym
sięgnąłem po komórkę i napisałem miłego sms do Ash: „ Dobranoc skarbie, mam
nadzieję, że jeszcze to nadrobimy ;)”.
*Z perspektywy Zayna*
Podjechałem pod dom Alex, zatrąbiłem ,a
ona wyszła. Wyglądała olśniewająco,
miała na sobie krótką, seksowną, czerwoną sukienkę i czarne szpilki. Otwarłem
drzwi od samochodu i wsiadła do środka. Pojechaliśmy na ognisko, gdy
wysiedliśmy wszyscy patrzyli się na mnie jakoś dziwnie, podeszła do mnie i
chwyciła moją rękę. Zaprowadziła mnie do swoich znajomych i przedstawiła. Rozmawialiśmy
dłuższą chwilę, po czym zasiedliśmy wokół ogniska.
Smażyliśmy kiełbaski, pianki i ziemniaki. Dobrze, że nie było tu Nialla, bo nic by nie zostało, zaśmiałem się pod nosem. Alexa spojrzała na mnie pytająco, a ja pocałowałem ją w policzek. Siedzieliśmy tak godzinkę, odczułem potrzebę skorzystania z toalety. Szepnąłem do ucha o tym Alex, a ona wstała i zaprowadziła mnie na miejsce. Wychodząc z łazienki, zobaczyłem Alex, która popchnęła mnie na ścianę i zaczęła namiętnie całować. Odpinała guziki od mojej koszuli, po czym całowała moją klatę, schodząc coraz niżej, aż w końcu zdjęła moje spodnie wraz z bokserkami. Widząc mój sprzęt uśmiechnęła się do mnie. Zabrałem ją i rzuciłem na kanapę, ściągnąłem jej sukienkę i upuściłem na podłogę. Ona rozpięła swój stanik i położyła obok. Namiętnie całowałem ją po szyi schodząc niżej, gdy zbliżyłem swoje usta do jej majtek uśmiechnąłem się do niej szyderczo, ściągając je. Rozkraczyła nogi, a ja zbliżyłem język do jej muszelki, oblizując jej łechtaczkę. Jęczała głośno, aż dostała orgazmu, byłem z siebie zadowolony. Gdy poprosiła mnie o przerwę, położyłem się koło niej. Wtedy ona wzięła w rękę mojego penisa i włożyła do buzi. Było mi tak dobrze, że przez chwilę zakręciło mi się w głowie. Po chwili doszedłem. Moje nasienie wylądowało w jej ustach, połknęła je, oblizując się. Kochaliśmy się jeszcze przez 20 minut, po czym ubraliśmy się i pożegnaliśmy ze wszystkimi. Odwiozłem ją pod samiutki dom, czekając aż wejdzie. Następnie pojechałem do domu, wszyscy już spali, a ja kładąc się do łóżka wysłałem jej sms: „ Było wspaniale kotku, mam nadzieję że to powtórzymy, całuski. Dobranoc ;*” . Odłożyłem telefon i poszedłem spać.
Smażyliśmy kiełbaski, pianki i ziemniaki. Dobrze, że nie było tu Nialla, bo nic by nie zostało, zaśmiałem się pod nosem. Alexa spojrzała na mnie pytająco, a ja pocałowałem ją w policzek. Siedzieliśmy tak godzinkę, odczułem potrzebę skorzystania z toalety. Szepnąłem do ucha o tym Alex, a ona wstała i zaprowadziła mnie na miejsce. Wychodząc z łazienki, zobaczyłem Alex, która popchnęła mnie na ścianę i zaczęła namiętnie całować. Odpinała guziki od mojej koszuli, po czym całowała moją klatę, schodząc coraz niżej, aż w końcu zdjęła moje spodnie wraz z bokserkami. Widząc mój sprzęt uśmiechnęła się do mnie. Zabrałem ją i rzuciłem na kanapę, ściągnąłem jej sukienkę i upuściłem na podłogę. Ona rozpięła swój stanik i położyła obok. Namiętnie całowałem ją po szyi schodząc niżej, gdy zbliżyłem swoje usta do jej majtek uśmiechnąłem się do niej szyderczo, ściągając je. Rozkraczyła nogi, a ja zbliżyłem język do jej muszelki, oblizując jej łechtaczkę. Jęczała głośno, aż dostała orgazmu, byłem z siebie zadowolony. Gdy poprosiła mnie o przerwę, położyłem się koło niej. Wtedy ona wzięła w rękę mojego penisa i włożyła do buzi. Było mi tak dobrze, że przez chwilę zakręciło mi się w głowie. Po chwili doszedłem. Moje nasienie wylądowało w jej ustach, połknęła je, oblizując się. Kochaliśmy się jeszcze przez 20 minut, po czym ubraliśmy się i pożegnaliśmy ze wszystkimi. Odwiozłem ją pod samiutki dom, czekając aż wejdzie. Następnie pojechałem do domu, wszyscy już spali, a ja kładąc się do łóżka wysłałem jej sms: „ Było wspaniale kotku, mam nadzieję że to powtórzymy, całuski. Dobranoc ;*” . Odłożyłem telefon i poszedłem spać.
________________________________________________________________________________
Napisałyśmy drugi rozdział, nie jesteśmy z niego zbytnio zadowolone. Wyszedł krótki, ale nie miałyśmy weny twórczej. Wybaczcie ;*
Prosimy o wasze opinie w komentarzach ;)
sobota, 24 marca 2012
Rozdział pierwszy
Dziś rano obudził mnie budzik, natychmiast wstałam i pobiegłam do łazienki umyłam się i wymalowałam, stałam przed szafą zastanawiając się co ubrać, po 15 minutach znalazłam idealny strój na rozpoczęcie roku szkolnego, ubrałam się w czarne rurki, białą koszule i szpilki. Zadzwoniłam do Vicky.
- Halo ? - odezwał się głos po drugiej stronie
- Vicky? - powiedziałam.
- Ta, jesteś gotowa?
- Jestem, za 5 minut pod moim domem, ok ?
- Ok, pa
- Pa - rozłączyłam się.
Szybko zeszłam na dół, pożegnałam się z mamą i wyszłam z domu, czekała już na mnie moja przyjaciółka, przywitałyśmy się i ruszyłyśmy w stronę szkoły. Po drodze zadzwonił do mnie Harry.
- Hej skarbie - powiedziałam.
- Hej, czekam przed szkoła - odparł.
- Ok, za 15 minut będziemy.
- Pośpieszcie się bo za 20 minut rozpoczęcie, pa - rozłączył się.
Przez całą drogę wspominałyśmy wakacje. Gdy doszłyśmy do szkoły, czekał już na mnie Harry z bukietem róż. Podbiegłam do niego i pocałowałam go w policzek, po czym podarował mi kwiaty.
Rozpoczęcie minęło szybko. Po wyjściu z sali gimnastycznej przed dzrwiami stały Alex i Diana, które zaczeły śmiać się na nasz widok, gdy ujrzały wychodzącego za nami Harrego przestały. Po wyjściu ze szkoły przy czarnym aucie Harrego czekali na nas Zayn, Lou, Niall i Liam.
- Hej! - powiedzieli.
- Hej - odpowiedziałam, po czym przytuliłam każdego z nich.
- To gdzie idziemy uczcić rozpoczęcie? - zapytał Louis.
- Ja bym poszedł do pizzeri - wtrącił się Niall.
- Ty tylko o jednym - powiedział Harry, po czym wszyscy zaczeli się śmiać.
- Może chodzmy na lody? - powiedział Zayn. Wszyscy się zgodzili i wsiedliśmy do auta.
Po 20 minutach byliśmy na miejscu, każdy zamówił sobie desery lodowe i usiedliśmy przy stole.
- Jak minęły wam wakacje? - zaczęłam.
- Dobrze - odparł Liam - Dużo koncertów i spotkań z fanami było. A jak tam twoje wakacje?
- Wspaniale, spędziłam je z Vicky - Uśmiechnełam się do niej miło.
- A ty Vicky co dzisiaj taka małomówna? - Powiedział Niall.
- A tak jakoś, nie mam o czym gadać - Odparła.
- Mhm...co byś powiedziała na pójście do kina? - Spytał Niall.
- Nie mam czasu- powiedziała.
Spojrzałam na Nialla a ten wyraźnie posmutniał.
- Jak to nie masz czasu? Przecież dopiero szkoła się zaczeła - Powiedziałam.
Vicky spojrzała na mnie zdziwiona.
- No dobrze, pójdę.- Powiedziała.
Na twarzy Nialla od razu pojawił się uśmiech.
- To świetnie. Na co byś chciała iść? - Zapytał.
- Hmm.. a co leci?
- Zobaczy się. To co idziemy?
- Okey- Powiedziała, po czym Niall wziął ją za rękę i wyszli.
- Może wy też byście gdzięś poszli?- Powiedział Harry patrząc na resztę chłopaków.
- Ja bym jeszcze coś zjadł- powiedział Louis
- Stary, chodź zostawmy ich samych - odparł Zayn, po czym szarpnął Louisa za rękę i wyszli.
- No to zostaliśmy sami.- powiedział Harry i spojrzał się na mnie z uśmiechem.
- Jakie masz dla nas plany? - odparłam
- No wiesz stęskniłem się za tobą. U nas w domu są chłopacy ,a u ciebie ktoś jest?- zapytał patrząc na mnie podejrzliwym wzrokiem.
- U mnie nikogo nie ma,bo rodzicie poszli na impre i zdaje się że nie przyjdą na noc.
- To jak? Idziemy do ciebie?
- Możemy. - odpowiedziałam i wyszliśmy z lodziarni udając się w strone mojego domu.
*z perspektywy Nialla*
Gdy doszliśmy do kina podszedłem do kasy i kupiłem dwa bilety na komedie romantyczną pt. "Kochanie, jestem w ciąży!". Następnie udaliśmy się do kafejki, kupiłem podwójny popcorn i coś do picia. Poszliśmy do sali kinowej i usiedliśmy na przeznaczonych miejscach. Zanim zaczął się film nie miałem już popcornu.
- Pójdę po jeszcze jedną porcje - powiedziałem zwracając się do Vicky.
- Ok - odpowiedziała uśmiechając się szeroko.
Kupiłem 4 grześki, potrójną porcje popcornu, i dwa hot-dogi, poszedłem znów na sale i usiadłem obok Vicky.
- Ty to wszystko zjesz ?! - powiedziała.
- No tak -uśmiechnąłem się i oglądaliśmy film.
Oglądając film próbowałem swój chwyt i przytulić ją , więc zacząłem ziewać i moja ręka powędrowała na jej ramię, ona spojrzała się na mnie pytająco a ja speszony wziąłem rękę.
Po skończonym seansie wyszliśmy z kina.
- Może cię odprowadzić? -zaproponowałem.
- Jak chcesz - uśmiechnęła się do mnie.
- To chodźmy - ruszyliśmy w strone jej domu.
Po drodze rozmawialiśmy o filmie. Nagle zapytałem:
- Nie jest ci zimno? -spojrzałem na nią, a ona pokiwała głową twierdząco. Ściągnąłem bluzę i nałożyłem jej na ramiona.
- Dziękuję - Odparła i uśmiechnęła się do mnie.
Gdy już byliśmy pod jej drzwiami, zapytałem:
- Podobał ci się dzisiejszy wieczór?
- Tak, dobrze się bawiłam.
- Co byś powiedziała na kolejne spotkanie?
- Z chęcią - powiedziała.
- To mogę prosić o twój numer?
- Oczywiście - Podała numer i szła w stronę drzwi, gdy nagle pociągnąłem ją za ręke i pocałowałem w policzek, mówiąc:
- To na dobranoc- uśmiechnęła się do mnie i poszła.
*z perspektywy Ash*
Gdy doszliśmy do mojego domu, zaprosiłam Harrego do środka, a on wszedł do salonu i rozgościł się na kanapie.
- To co robimy? -odparłam.
- A na co masz ochotę?
- Nie wiem, a ty? - zapytałam.
- Na ciebie - powiedział.
Wstał, wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni, rzucając na łóżko. On zaczął zdżierać z siebie koszule. Spojrzałam na niego oblizując górną wargę. Poruszył seksownie brwiami i zarzucił swoje bujne loki na bok. Podszedł do mnie siadając na mnie okrakiem, zbilyżał się do moich ust, musnął je delikatnie i zaczął zchodzić niżej do szyji i namiętnie ją całując. Zaczęłam cicho pojękiwać. Odsunęłam się od niego i zaczęłam ściągać bluzkę po czym brałam się za jego rozporek ściągając spodnie, zostawiając go w samych bokserkach. Spojrzałam na niego, na jego twarzy gościł uśmiech. Popchnął mnie lekko na łóżko i zaczął odpinać stanik. Rzucił go na ziemie, nie odrywając wzroku od moich piersi, po chwili jego ręce znajdowały się na nich. Przybliżył do nich swoje usta i zaczął ssać moje sutki. Jęknęłam głośno. Jego ręka zsuwała się do moich majtek, po chwili już tam była. Zaczął ściągać moje spodnie wraz z majtkami. Byłam cała naga, rzuciłam go na łóżko i zaczełam sciągać jego bokserki. Nagle moim oczom ukazał się wielki, naprężony okaz,chwyciłam go w rękę i zaczęłam poruszać nią w górę i dół. Ręce Harrego wylądowały na mojej głowie, spojrzałam się na niego, z jego wzroku wyczytałam, że chce czegoś więcej. Miałam zamiar włożyć go do buzi, gdy nagle drzwi od sypialni otworzyły się...
_______________________________________________________________________________
To macie 1 rozdział, jesteśmy z niego w miarę zadowolone, ale chcemy poznać wasze opinie. Następny rozdział będzie w sobotę, albo szybciej ;) Prosimy o komentarze.
Bohaterowie
Ashley Smith (14.09.1995)
Ash jest miłą, zabawną dziewczyną, chodzi do szkoły wraz z chłopcami z One Direction. Jest po uszy zakochana w Harrym i świata poza nim nie widzi, dziewczyny ze szkoły zazdroszczą jej takiego chłopaka i znajomości z zespołem. Jej przyjaciółką jest Vicky, znają się już od małego, są jak siostry. Ich największymi wrogami są: Diana i Alexa, które próbują zniszczyć związek Ashley.
Vicky Moore (02.01.1995)
Vic jest nieśmiałą, skromną i wrażliwą osobą, z łatwością można zranić jej uczucia co wykorzystują Diana i Alexa. Skrycie kocha się w Niallu, ale wstydzi wyznać mu swoje uczucia. Jej matka zmarła gdy Vic miała 8 lat i od tamtego czasu mieszka z Ojcem. Jej przyjaciółka wspiera ją na każdym kroku za co Vicky jest jej bardzo wdzięczna.
Harry Styles (01.02.1994)
Hazza jest członkiem zespołu 1D. To uroczy słodziak, lecą na niego wszystkie dziewczyny w szkole. Najlepiej z całego zespołu dogaduje się z Louisem, z czasem nie jest pewny swoich uczuć co do niego. Spotykając Ashley od razu poczuł, że między nimi zaiskrzyło i po pewnym czasie zastępowała ona jego drugą połówkę do czasu...
Zayn Malik (12.01.1993)
Zayn jest członkiem zespołu 1D. To przystojniak, za którym również szaleją dziewczyny. Do pewnego momentu chodzi z Alexą. Jest bardzo słaby w nauce, ponieważ często wagaruje i bardziej od nauki woli imprezować co grozi mu nie przejściem do następnej klasy z czego ratuje go Ash.
Louis Tomlinson (24.12.1991)
Lou jest członkiem zespołu 1D. Najbardziej dogaduje się z Harrym i jest pewny, że coś do niego czuje, próbuje przekonać go do siebie. Jest obiektem westchnień wśród dziewczyn, wiele z nich próbuje go zdobyć, lecz żadnej się nie udaje, ponieważ Lou zainteresowany jest Hazzą.
Niall Horan (13.09.1993)
Jest członkiem zespołu 1D. Najbardziej dogaduje się z Zaynem i Liamem, również ma powodzenie u dziewcząt i wykorzystuje to dopóki w jego życie nie wkroczy pewna osoba dla, której straci głowę. Oprócz swojej dziewczyny bardzo kocha jedzenie.
Liam Payne (28.08.1993)
Jest członkiem zespołu 1D. Najbardziej dogaduje się z Niallem, również ma powodzenie u fanek, lecz jest już zajęty przez Danielle. Jest najmądrzejszy i najrozsądniejszy z całego zespołu, chłopcy zwą go 'Daddy Direction', ponieważ jest nadopiekuńczy i troszczy się o nich.
Alexa Rogers (12.07.1995)
Alex jest najlepszą przyjaciółką Diany i razem wszystkim dokuczają. Jest dziewczyną Zayna wyłącznie dla szpanu, inne dziewczyny zazdroszczą jej tego. Ma bogatych rodziców, którzy rozpieszczają ją. Podkochuje się w Harrym i próbuje go zdobyć na wszystkie możliwe sposoby.
Diana Black (05.03.1994)
Di nie uczy się najlepiej, ponieważ lubi dobrą zabawę i nie interesuje się nauką i dlatego powtarza klasę. Ma już chłopaka o imieniu Jack, którego zazdrości jej Alex. W towarzystwie swojej przyjaciółki Alex jest równie chamska i wredna jak ona, a bez niej zachowuje się inaczej, jest milsza i bardziej przyjazna.
_______________________________________________________________________
I oto są bohaterowie. Pierwszy rozdział postaramy się dodać dzisiaj ♥
piątek, 23 marca 2012
Kilka słów od nas
Akcja naszego opowiadania będzie miała miejsce w Londynie. Historie powstaną na bazie naszej wyobraźni, więc przepraszamy gdy coś nie będzie zgodne z prawdą. Mamy nadzieję, że komuś spodoba się nasze opowiadanie ;) Nowe rozdziały postaramy się dodawać co sobotę. Jeśli podoba wam się nasz blog, prosimy zostawić komentarz.Jeśli jakiś rozdział będzie z opóźnieniem to na wszelki wypadek macie nasze twitter'y: @Romka87764547 i @xArletaa
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








